Wycieczki w 2007 r

Kostrzyn -Berlin

W tzw. długi weekend majowy wybraliśmy się na pogranicze z Niemcami z noclegami w Kostrzynie aby było taniej.

Ponieważ całe 9dni pobytu na wyprawie rowerowej świeciło piękne słońce ,jak we Włoszech ,wykorzystywaliśmy

czas maksymalnie i cały dzień byliśmy w terenie ,przejeżdżając dziennie 40 do 70 km. Wracalismy ok. 19-tej ,szliśmy

do restauracji na obiadokolację ,robiliśmy niezbedne zakupy ,i przyjemnie zmęczeni szykowalismy się do spania.

Rano ,po porannej toalecie ,śniadanko ,przygotowanie kanapek i herbaty na drogę i w trasę.

Odbyliśmy 5 wycieczek po stronie niemieckiej i 4 po polskiej.

Trzy wycieczki w Niemczech wymagały dojazdu pociągiem ,więc praktycznie sprawdziliśmy ich bilet grupowy

tzw. Brandenburg-Berlin-Ticket(5 osób za 26 Euro na cały dzień). Bilety kupuje się w automacie w pociągu.

Trzeba mieć małe nominały banknotów ,najlepiej po 10 Euro. Całodzienny bilet na rower kosztuje 5 Euro.

W Niemczech byliśmy po jednym dniu: w Berlinie ,uczestniczyliśmy razem z Niemcami w rajdzie rowerowym

Markische Schweitz ,objechaliśmy tzw, trasę pałacową z wieloma pięknymi zabytkami ,i zrobiliśmy dwie pętle

w pobliżu Odry z dojazdem piękną widokowo i z doskonałą nawierzchnią ich trasą rowerowa "Odra-Nysa".

Trasa ta jest zbudowana na wale przeciwpowodziowym i po stronie Odry są soczyste łąki z wieloma jeziorkami

a nad nimi wierzby i inna bujna roślinność ,a po przeciwnej stronie czyste ,schludne małe wioski z dobrze utrzy-

manymi ogródkami i przyjaznymi ludżmi. W głębi można spotkać rezerwaty przyrody ,a na wzgórzach gromady

wiatraków-elektrowni. wszędzie cicho ,mało ludzi i słychac tylko rechot żab i śpiew ptaków. Warto odwiedzić te

tereny.

A po polskiej stronie jeżdziliśmy wzdłuż Warty do ptasiego rezerwatu Słóńsk. Tu pełno różnych ptaków jak i wy-

skakujące prawie spod kół sarny i jelenie a dalej w krzakach widoczne dziki.

Odwiedziliśmy też stację przyrodniczą w Owczarach ,pałac w Dąbroszynie i ładną widokowo trase do rezerwatu

Porzecze. Tu podobnie jak w Niemczech ,nad Odrą są urocze jeziorka i dużo ptaków.

Dojazd do Kostrzyna z Warszawy jest znakomity bo kursuje bezpośredni pociąg z wygodnym wagonem dla rowe-

rzystów. Wyprawa godna polecenia.

Roztocze

Tym razem ,pod koniec sierpnia ,SZPRYCHA pojechała w grupie 6- cio osobowej.

Kwaterę mieliśmy w Krasnobrodzie u p. Olszewskich, a stamtąd wyprawialiśmy się w interesujące miejsca.

Zwiedziliśmy:

- pierwszego dnia Zwierzyniec ,Guciów i Górecko Kościekne ,

- drugiego - Rezerwaty Czartowe Pole oraz nad rzeczkami Jeleń i Tangwia oraz Susiec ,

- trzeciego - wąwozy krasnobrodzkie ,

- czwartego - wąwozy przed Szczebrzeszynem i sam Szczebrzeszyn ,

- piątego - Zamość ,

- szóstego Tomaszów Lubelski ,

Przejechaliśmy ponad 310 km ,głównie asfaltem ,bo teren był trudny(piachy z uwagi na miałkość są koszmarne

nawet prz pchaniu roweru).

Zachwyciły nas przepiękne widoki ,rezerwaty oraz wąwozy.

Warte odwiedzenia jest Górecko Kościelne ze wspaniałą drogą krzyżową.

<< Powrót